grupy-osprzetu-rowerowego

KnM #17 – Grupy osprzętu rowerowego – Szajbajk

Osprzęt rowerowy to pierwsze co rzuca się w oczy innym kolarzom przy spotkaniach. Parę literek na tylnej przerzutce szybko identyfikuje poziom sprzętu jaki mamy. Dla niektórych oznacza również poziom sportowy zawodnika ale ten wskaźni jest akurat mocno mylący. ;)

Dzisiejszego gościa poznałem na Youtubie. Po kilku tygodniach (miesiącach?) oglądania jego codziennych filmów o rowerach stwierdziłem, że byłby on cennym nabytkiem dla mojego podcastu. ;) Czy mówiłem już, że to jest powód dla którego lubię nagrywać audycję? Nagrywając wywiady z ludźmi masz zawsze… ale to zawsze powód by zagadać każdą osobę, do której wstydziłbyś się normalnie wystartować. Przynajmniej w przypadku takiej wstydliwej osoby jak ja. ;) Rozmawiając z Danielem „Szajbajkiem” zdecydowałem się na temat sprzętowy, a konkretniej na przegląd kolarskich grup osprzętu.

Zapraszam do odsłuchu.

Czytaj dalej…

biegam-sobie2

Bieg Europejski – Gdynia 2016

Tym razem nie miał być to trening ale bieg w pałę i walka o życiówkę, a może nawet o załamanie 40 minut. Not this time. Wciąż jestem dalej niż bliżej tego upragnionego celu. Bieganie długodystansowe tempem poniżej 4:00’/km otoczyłem jakąś dziwną aurą. W głowie powstawiałem sobie blokady, że jak robię kilometry po 3:55 to … Czytaj dalej…

north-pole-marathon-fail-suchenia-piotr

KnM #16 – North Pole Marathon: historia prawdziwa – Piotr Suchenia

Zapłacić 11900€, polecieć na Biegun Północny i nie móc wystartować w maratonie. To musi boleć… ale nic jeszcze nie jest stracone! Piotr poleciał, wrócił… i za rok poleci jeszcze raz. :)

Wiele osób na żywo śledziło relację Piotrka z Bieguna Północnego. Mimo, że nas tam nie było, to emocje do nas docierały. Aktualizacje informacji o sytuacji na stacji Barneo były wystrzeliwane z prędkością karabinu maszynowego… no może prawie. W każdym bądź razie czasami byliśmy zaskakiwani wielokrotnie w ciągu jednego dnia. Najczęściej sytuacja zmieniała się dokładnie o 180 stopni, więc człowiek nie wiedział co wydarzy się za godzinę lub dwie.

Maraton się odbył ale bez mojego dzisiejszego gościa – mówi się trudno. Część kasy została przepalona ale największy koszt nie poszedł na marne, ponieważ organizator przepisał wpisowe na maraton na rok kolejny. Tyle z tego dobrego, bo za rok wysyłamy Suchego na biegun po raz kolejny! Czy tym razem się uda? Oby. ;) Parafrazując cytat z bajki „The Cars”: „wszyscy życzymy Piotrkowi tego czego on sam sobie życzy”. ;)

Czytaj dalej…