Witaj na moim blogu! :)

VENI – VIDI – VICI! - Taki tytuł wpisu opublikował Piotr Suchenia po swoim występie w maratonie na biegunie północnym. Trzeba jednak powiedzieć, że łatwo nie było. ;) Dwa lata temu zacząłem nagrywać podcasty. Piotrek Suchenia był jednym z moich...
Ten cały triathlon, to jest całkiem ciężki. Szczególnie jak lecisz na wynik. W pływaniu trochę sapania, na rowerze trochę pieczenia... ale na biegu... to jest dopiero dramat w wielu aktach.

W tygodniu zawodów miałem trochę perypetii związanych z rowerem. Nie będę się już ośmieszał i ich tutaj przywoływał. Finalnie o godzinie 7:30 w dniu zawodów miałem rower w stanie bardzo sprawnym. Ostatnio tak sprawny był pewnie z rok temu. :P

Z ciekawostek powiem, że od dwóch dni mój rumak był również wyposażony w nowe koła. Czym prędzej chciałbym jednak pohamować triathlonistów, bo to nie jest tak jak myślicie. ;) W świecie Tri jak ktoś mówi że kupuje koła, to znaczy że sprzedaje samochód, by za nie zapłacić. ;) Mój komplet wraz z oponami kosztował 350 pln. Porównując do starych kółek, to nabyłem prawie takie same stockowe koła Syncros ale UWAGA UWAGA z aerodynamicznymi szprychami. 😂 +7 km/h jak nic!
Start na niefajnym dystansie (bo stosunkowo dużo pływania :P), w niepełnym zdrowiu (bo P1000J ;)) ale za to blisko domu. Argument za był wystarczający by spróbować.

Do tego startu podchodziłem bardzo ostrożnie. Kolano po feralnym ultramaratonie nie doszło jeszcze do siebie, ba!, te słowa piszę po ponad 2 tygodniach po Triathlon Gdańsk i kolano nadal dokucza. Na dodatek powiem, że ostatnie półtorej tygodnia w ogóle nie wsiadałem na rower, bo byłem na urlopie. Powrót z wakacji i od razu trening na bajku = po 25' znowu poczułem ból w kolanie. Dupa!
W pierwszej części relacji z P1000J nie zawsze wszystko szło zgodnie z planem. Bywały gorsze momenty... ale to były momenty, a nie sytuacja stała... z którą napotkałem się na 417 kilometrze jazdy.

Po publikacji "ultramaratonu na słodko" pojawiło się kilka pytań technicznych, na które najpierw chciałbym odpowiedzieć.

Cały ultramaraton przejechałem w spodenkach na szelkach, które kupiłem tydzień przed zawodami. Miałem na zmianę strój triathlonowy Nozbe, który na przepaku na 350 km wrzuciłem do torby aby ubrać go tuż przed metą i wjechać czyściutki i świecący w oko kamer i aparatów. ;) To jest w ogóle dobry moment na wzmiankę o stroju na zmianę. Jego tkanina wciągnęła chyba całą wodę (wraz z rolką papieru toaletowego), która wlała się do niedomkniętej torby w trójkącie ramy. :P
Ziarno ultra zostało zasiane podczas nagrania podcastu. Myśl kiełkowała przez prawie rok, a umysł przyzwyczajał się powoli do podjętej decyzji. Czas minął... taka jego natura... i nadszedł moment, by podjąć wyzwanie. Piątek, godzina 12, gorączkowo pakuje rzeczy na ultra. Cały...
Gdy na ostatniej prostej w przygotowaniach do ultramaratonu zacząłem rozglądać się za torbą, w którą spakuję potrzebne rzeczy, z pomocą przyszła oferta sklepu Bikester. Torba firmy Revelate Designs bardzo ułatwiła mi całą logistykę związaną ze startem.

Miałem jeden prosty cel. Zmieścić wszystko co potrzeba na ultramaraton. :) Wiedziałem jedno - nie chcę brać plecaka. Alternatywą była duża torba podsiodłowa. Taka, która mocno wystaje za siodełko.
Czas minął i nadszedł moment, w którym trzeba spakować się na pierwszy w życiu ultramaraton kolarski. Błąd popełniony w tym aspekcie może być bardzo bolesny (i to w wymiarze ultra). Dlatego warto działać schematycznie i mieć przygotowaną checklistę do spakowania rzeczy.

Jeszcze niedawno nie przejmowałem się zupełnie tym startem. Czasami pomyślałem o tym by pojeździć w nocy lub nieco dłużej ale raczej był w głowie słodki brak świadomości. ;) Sytuacja zmieniła się po zawodach w Starogardzie. Nagle okazało się, że najbliższy start odbędzie się właśnie na Mazurach... no i zaczęła się przedstartowa sraczka. ;)

Przesadzam. Nadal jestem dość spokojny o to co się będzie działo. Zresztą... nie jestem w stanie przewidzieć tego co się stanie ale dzięki temu podcastowi oraz wiedzy bardziej doświadczonych osób myślę, że mogę spać spokojnie. Zresztą swoje przejechałem, przerobiłem i przetestowałem, więc finalnie czuję się gotowy na spotkanie z ultra.

A teraz czas na bonusik ode mnie! :)
Debiut na dystansie 1/8 IM, na którym miałem mieć lekcję z utrzymywania wysokiej intensywności. Zawody bardzo udane aczkolwiek nie mogę się doczekać gdy będę już szybciej biegał. ;)

To był weekend pod znakiem dwóch wycieczek do Starogardu Gdańskiego. Łącznie wyszło na liczniku 400 km. W sobotę pojechałem obejrzeć strefy zmian (bo były dwie. O tym zaraz napiszę) i pozostawiać część rzeczy, w tym rower. Na koniec obowiązkowa odprawa techniczna i wio do domu.... no nie do końca do domu ale o tym też za chwilę. ;)

To był mój pierwszy start, w którym były dwie strefy zmian.

Pierwsza w Borzechowie przy jeziorze, a druga już w Starogardzie Gdańskim przy stadionie im. Kazimierza Deyny. Przy okazji, przepiękne miejsce.
Mało znaczący start na drodze do celów. Trzeba było natomiast potrenować dyskomfort, wiec Coach Tomek napisał: Dziś proponuje wystartować mocno. Podobnie jak poprzednim razem. Wycisnąć ile sie da, ale z mądrym rozkładem sił." Było za mocno...

Na start przyjechałem dużo wcześniej. Powód był prosty. Pierwszy raz jechałem na bieg rowerem. Dodatkowo po biegu miałem jechać w dalszy 3-5h rozjazd po pomorzu. Ultramaraton P1000J już za rogiem, więc chciałem zobaczyć jak to jest jeździć nocą... a przy okazji na zmęczeniu. Ten element nie wyszedł ale o tym na końcu tego wpisu.
Strach ma wielkie oczy. W przypadku debiutu w triathlonie najczęściej boimy się skomplikowanej logistyki i wielkiej niewiadomej związanej ze samym startem. To wszystko mija gdy po raz pierwszy przejdziemy przez cały proces. Wniosek? Nie taki diabeł straszny.

Wiele miesięcy temu napisałem cykl artykułów na ten temat. Postanowiłem odświeżyć temat w podcaście. Niektórzy wolą taką formę - to po pierwsze. Po drugie obecnie mam więcej doświadczenia w temacie, a przy okazji mogłem porozmawiać z Marcinem Sobczakiem na ten temat. :)

Social Media

1,433FaniLubię
112ObserwującyObserwuj
398ObserwującyObserwuj
817ObserwującyObserwuj
234SubskrybującySubskrybuj