Książka ma wielu autorów. Przy pisaniu kilkunastu rozdziałów brały udział inne osoby oprócz Richarda. Muszę przyznać, że sposób w jaki została napisana jest dość oryginalny. Po krótkim spojrzeniu na spis treści można się zmieszać. Raz tytuł jest „Biegaj więcej” by kolejny brzmiał „Biegaj mniej”. Co ciekawsze, to wszystko ma ręce i nogi. Rozdziały można czytać zarówno od początku do końca (do czego zachęcam, szczególnie za pierwszym podejściem) jak i wybierając pojedyncze kartki w zależności od sytuacji w jakiej akurat się znajdujemy. Trzymając się tego przykładu: czy mamy biegać więcej czy mniej, czy startować w zawodach czy ich unikać, każdy z rozdziałów świetnie broni postawionej w tytule tezie. Informuje o co chodzi, podaje argumenty i rozwiązania. Czytając książkę od deski do deski można zwrócić uwagę na to, że niektóre teksty pojawiają się w książce wiele razy. Jednak to właśnie dzięki temu, można zerkać do niej w późniejszym terminie, wybierając poszczególny rozdział.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here