Wiele osób rozpisuje się teraz o roztrenowaniu. Wszyscy jak jeden głos mówią, że nie powinien być to okres, w którym zwyczajnie „nic nie robimy”. Powinniśmy robić coś więcej. Mój wpis będzie nieco o czym innym ale metody przeze mnie zastosowane mogą również być użyte podczas roztrenowania. Przybliżę to, z czym zetknąłem się w ostatnich tygodniach gdy musiałem „Naprawić siebie”.

Skręcenie kostki, którego się dorobiłem nie było specjalnie ciężkim przypadkiem ale dokuczało dość długo. Zresztą wciąż lekko je odczuwam. O moim ogólnym stanie zdrowia napisałem już kilka zdań. W dniu, w którym owo skręcenie nastąpiło, zacząłem się dowiadywać z czym to się „je”. Nie miałem wielkiego krwiaka poniżej kostki, więc wiedziałem, że nie jest najgorzej. Siniol wyszedł dopiero podczas procesu reanimacji ;) (tj. elektrostymulacji) ale po zabiegach znowu znikał. Ogólnie było dobrze. Poniżej chciałem przybliżyć zabiegi, którym się poddałem. Być może komuś otworzy to oczy na możliwości jakie dzisiaj niesie za sobą technologia (tak jak i mi otworzyło).

Elektrostymulacja

IMG_7773 copy_mini

Od tego zaczęliśmy moją drogę do sprawnego stawu skokowego. Każda moja wizyta zawierała taką zabawę. ;) Pierwszy tydzień jako pierwszy zabieg, a w drugim tygodniu jako drugi. Posłużę się informacjami z zewnątrz aby przestawić co można uzyskać dzięki elektrostymulacji. Pomaga ona w:

  • zapobieganiu lub hamowaniu spazmu mięśniowego,
  • reedukacji utraconej funkcji mięśnia,
  • utrzymaniu lub zwiększeniu zakresu ruchu w stawach,
  • zabezpieczeniu przed atrofią,
  • zwiększeniu krążenia lokalnego krwi
  • jako pozabiegowe zapobieganie zakrzepicy poprzez stymulację mięśni podudzia
  • w treningu sportowym: podczas rozgrzewki, w ćwiczeniach siłowych, szybkościowych, wytrzymałościowych, oporowych, czy podczas regeneracji w ramach rehabilitacji po kontuzjach.Efekt ten może być osiągnięty dzięki odpowiednio szybkiej zmianie natężenia prądu zarówno stałego jak i zmiennego o różnej częstotliwości, szerokości a także kształcie impulsu.

Na poniższym zdjęciu widać ustawienia jakie miałem na (z tego co pamiętam) jednym z ostatnich zabiegów.

IMG_7777 copy_mini

Zakres stosowanych częstotliwości ma dość istotne znaczenie.

  • Niskie częstotliwości (1–10Hz) w powiązaniu z dłuższą szerokością impulsu dają efekt oczyszczania i relaksacji podczas każdorazowego skurczu mięśnia. Dzięki temu poprawia się cyrkulacja krwi w leczonym mięśniu i zachodzi usuwanie końcowych produktów metabolizmu (drenaż limfatyczny). Polepsza się zasilanie mięśni w tlen.
  • Średnie częstotliwości impulsów (20–50Hz) dają większy poziom napięcia mięśniowego poprawiając w ten sposób strukturę mięśni. Już częstotliwość ok. 20 Hz sprawia, że mięsień rozbudowuje się o włókna wolne, a przy od 50 Hz powoduje ćwiczenia mięśnia, poprawiając jego siłę.
  • Wysokie częstotliwości (60–90Hz) zwiększają masę i objętość mięśni.

Ultradźwięki ( źródło )

Podczas zabiegu wykorzystuje się drgania mechaniczne o częstotliwości 800–24000 kHz. Zjawiska występujące w tkankach ludzkich poddanych działaniu ultradźwięków są bardzo różne w zależności od miejsca ich stosowania. Dużą “dźwiękochłonność” wykazuje tkanka nerwowa, mniejszą mięśniowa, a najmniejszą z racji swojej zwartej struktury tkanka tłuszczowa. Podstawowym efektem działania ultradźwięków na tkanki jest działanie mechaniczne zwane “mikromasażem”, a spowodowane jest wahaniem ciśnień w przebiegu fali dźwiękowej. Również bardzo ważną składową ich działania jest wpływ na biochemię tkanek, prowadzący do ich lepszego utleniania.

Zabiegi ultradźwięków mają działanie:

  • przeciwbólowe
  • zmniejszające napięcie mięśniowe
  • rozszerzające naczynia krwionośne
  • hamujące procesy zapalne
  • likwidujące tzw. ostrogi piętowe
  • powstawanie związków aktywnych biologicznie
  • wpływ na enzymy ustrojowe
  • hamowanie układu współczulnego
  • przyśpieszenie wchłaniania tkankowego
  • wyzwalanie substancji histamino podobnych

Przeznaczenie:

W uproszczeniu można powiedzieć , że podstawę leczniczego działania energii ultradźwiękowej stanowią następujące czynniki:

  • wzmożenie przepustowości błon komórkowych
  • usprawnienie oddychania tkankowego i pobudzenie przemiany materii komórek
  • powstanie związków aktywnych biologicznie
  • wpływ na enzymy ustrojowe
  • zmiany w strukturze koloidów tkankowych i ich uwodnienie
  • zmiany w układach jonowych tkanek
  • zmiany odczynu tkanek w kierunku zasadowym

Salus Talent BTL ( ulotka )

Ludzkie ciało stanowi dobry przewodnik dla pola magnetycznego. W momencie przyłożenia wysokoenergetycznego pulsacyjnego pola magnetycznego, tkanki organizmu są stymulowane w miarę penetracji tego pola w głąb organizmu. pobudza to w następstwie komórki nerwowe, mięśnie oraz naczynia krwionośne. W przeciwieństwie do stymulacji elektrycznej działającej jedynie na powierzchni, stymulacja wywołana silnym polem magnetycznym przenika głęboko do wnętrza organizmu, pobudzając tkanki. głębokość penetracji sięga do 10 cm.

To jest jakaś nowość. Moja stopa w przypadku tego zabiegu zachowywała się dość dziwnie. Następowały spięcia pojedynczych mięśni. Śmiesznie to wyglądało, bo nagle palce u stopy się rozczapierzały. Normalnie nie mamy takiej władzy nad pojedynczymi włóknami, tylko ruszamy całymi grupami mięśni. Ot taka ciekawostka. :) Podczas zabiegu czułem stuknięcia jakby młoteczkiem, które przechodziły w głąb stopy (choć na początku nie czułem tego za głęboko).

Podsumowując

W pierwszym tygodniu najpierw był prąd, a później ultradźwięki. W drugim tygodniu najpierw był Salus Talent, a później prąd. Po cyklu zabiegów czułem, że kostka nie jest w 100% sprawna. Cały czas to czuję. Zakres ruchów nie jest jeszcze pełny. Półmaraton Gdański jednak przebiegłem i choć po samym biegu czułem mocniejsze zmęczenie prawej stopy, to z perspektywy paru tygodni uznaje, że kostka ma się dobrze i decyzja o starcie nie była zła. Nie wiem ile dały mi te zabiegi. Nie znam się. Wiem natomiast, że mam się teraz dobrze, a dodatkowo podczas rozmów w gabinecie dowiedziałem się sporo o sobie. Na dzień dzisiejszy borykam się z przeziębieniem i brakiem czasu na treningi. Ale wrócę. Wrócę i wiem co mam zrobić by być lepszym. Niestety powrót będzie dopiero w nowym sezonie. 11.11 pobiegnę maxa ale nie będzie to wiele. :(

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here