Jeśli jesteś ciężkim biegaczem, tak jak ja, to właśnie znalazłeś swoje nowe buty do biegania. ;) Nikt tutaj nie wymyślił koła na nowo. Zwyczajnie dano osobom podchodzącym pod 90 kg solidny kawałek gąbki pod stopę, by nasze stawy cieszyły się zdrowiem.

Na początku krótka informacja ogólna. Od dzisiaj, poza zegarkami, będę opisywał swoje wrażenia z różnego sprzętu, którego używam na swojej drodze. Zwykle nie będę opowiadał zbyt dużo o parametrach technicznych, bo nie jestem folderem reklamowym. Nie będę też przygotowywał specjalnie sprzętu do ładnych zdjęć, bo nie mam na to czasu. Tak że: cała prawda i tylko prawda. ;)

New Balance M1080BK6 dostałem od New Balance jako buty do testów i wyrażenia własnej opinii. Generalnie miało się skończyć na krótkiej zajawce ale skoro już je założyłem… to je udeptałem. ;) Na początku chciałem przypomnieć o moich pierwszych wrażeniach z tego buta po kilku treningach. Zapraszam do obejrzenia poniższego filmiku.

W bucikach biegałem dystanse od 5 do 20+ km. Zaliczyłem w nich zawody na dystansach od 5 do 21 km. Na dzień dobry odrzuciłem całą marketingową otoczkę wokół pianki fresh foam i wyznaczyłem sobie jeden cel, który te buty mają zrealizować.

W każdych butach, w ktorych dotychczas biegałem doznawałem uczucia bólu stopy. Nie mówię tutaj o powierzchnownym bólu, który czasami pojawia się gdy dużo biegamy. Mówię o czymś głębszym, gdy wracając z długiego wybiegania nie myślisz o zmęczeniu tylko martwisz się o swoje kości i stawy. Te bóle pojawiały się dosyć nagle i zawsze wtedy patrzałem w Garmin Connect i sprawdzałem ile to kilometrów nabiegałem w konkretnej parze butów. Magiczną liczbą było 900 km. Tylko w Boostach biegałem sporo dłużej (ok. 1100-1200 km) ale o tym wolę zapomnieć, bo nabawiłem się przez nie pewnych problemów.

Nie będę się tutaj rozpisywał tylko wrzucę kolejny filmik. Znajdziesz w nim moją najświeższą relację z chwili, w której żegnam się z tymi New Balance’ami… a witam z kolejną, bardzo podobną ich parą.

Moim zdaniem są to świetne buty dla spokojnego uklepywania kilometrów. Są ciężkie, tak jak ich użytkownicy.  ¯\_(ツ)_/¯

Na koniec opowiem jeszcze o cenie, do której się odniosłem dosyć ostro (tutaj akurat zdania nie zmieniam). W tej cenie owe buty są dostępne w dużo niższej cenie 330 zł. Taka kwota jest już bardziej zjadliwa niż 500+ (pińćset plus… heheszki ;))

Kolejna recenzja butów nie nastąpi zbyt szybko. Teraz w planach mam napisać co nieco o ciuszkach lub sprzęcie elektronicznym. :) Pozdro!

8 KOMENTARZE

  1. Żałuje, że nie olądnąłem tych filmików przed pierwszym wybieganiem, obtarcia od wewnątrz dokładnie tak jak piszesz, jutro zmieniam sznurowanie z nadzieją, że faktytcznie ten problem ustąpi. Niestety zepsuło to pierwsze wrażenie.

  2. Cześć,
    Jak wrażenia z 1080 v6 po takim czasie?
    Nabyłem niedawno M1080BM6 z myślą właśnie o długich wybieganiach i maratonie. Ważę ok. 100kg i długo szukałem dobrego modelu (do tej pory biegałem w NB 890).
    Niestety po 2-3 treningach stopy były obtarte od elementów, o których mówisz około 4 minuty pierwszego filmu (mimo, że 1080 jest szersza od 890). Reklamacja nic nie dała, odrzucona. I buty leżą w kącie. Spróbuję je zawiązać tak jak pokazujesz, bo bardzo chciałbym „je odzyskać” :)

    Pozdrawiam,
    Paweł

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here