Było pływanie, był rower, teraz przyszedł czas na bieg. Tutaj nie będzie rewolucji, ponieważ trening biegowy w moim przypadku jest podobnie skonstruowany jak trening kolarski (wersja bez pomiaru mocy).

Biegałem pod opieką Piotrka Sucheni, z krótką przerwą na bieganie po swojemu. :P Tak minęło kilka lat. Teraz biegam pod opieką Tomka Spaleniaka. Podejścia do treningów się różnią ale różnoraka konstrukcja nie powoduje zmian w układzie danych na cyferblacie mojego komputerka sportowego.


Ten cykl składa sie z trzech wpisów:

1. Wstęp, pływanie na basenie i w wodach otwartych
2. Rower i trenażer
3. Bieganie i trening siłowy


Od razu zaznaczam, że dane typu kadencja, oscylacja wertykalna :D, długość kroku itp. (czyli wszystko związane z dynamiką biegu) mnie nie interesują. Kiedyś zwracałem uwagę na kadencję. Obecnie już ją poprawiłem (zwiększyłem do optymalnego poziomu) i wiem, że na zawodach czy przy szybszym tempie jest ona wyższa. Natomiast przy truchcie potrafię biec w okolicach 170 kroków na minutę.

Czasami spoglądam na te dane ale dopiero w podsumowaniu aktywności. Nie żebym szukał informacji czy moja prawa, a może lewa noga dłużej dotykały ziemi. ;) Po prostu Garmin Connect (wersja webowa) pokazuje te dane na samym wierzchu podsumowania aktywności.

Bieg

Ekran z danymi #1

  • czas
  • dystans
  • tempo
  • tętno

Sumaryczny czas aktywności, całościowy dystans, aktualne tempo i aktualne tętno. Podstawowe dane, które nas interesują i właściwie dzięki tym cyferkom zrealizujemy każdy trening. Czasami jednak są takie jednostki, że pot zalewa oczy, a mózg nie chce liczyć sekund i minut, tylko myśli o tym kiedy będzie koniec wysiłku. ;) Dlatego też dla poszczególnych zadań mam dodatkowy ekran.

Ten ekran (na chwilę obecną) również używam podczas zawodów. Zawiera wszystkie potrzebne mi informacje chociaż obecnie testuje jeszcze jedno ciekawe rozwiązanie, o którym napiszę wkrótce.

Ekran z danymi #2

  • dystans okrążenia
  • czas okrążenia
  • tempo ostatniego okrążenia
  • tętno

Ekran do zadań specjalnych. Czas i dystans aktualnego okrążenia są wykorzystywane przy zadaniach tempowych. W takich przypadkach trzeba zrobić X metrów czy X minut/sekund w zadanej intensywności/tempie.

Ekran nie sprawdza się we wszystkich przypadkach dlatego używam go wyłącznie jako podgląd obecnego okrążenia (przełączając na moment z ekranu #1) lub przy krótkich interwałach.

Dlaczego?

Otóż dłuższe odcinki zwykle oparte są o założenia względem tempa. Na tym ekranie nie mam informacji o aktualnym tempie. Mógłbym podzielić ten ekran na dwa, tj. na jednym zamiast czasu okrążenia wsadzić aktualne tempo, a na drugim zamiast dystansu okrążenia wsadzić tempo. Wtedy miałbym wszystkie informacje na wierzchu dla konkretnego rodzaju interwału.

Dla mnie to overkill. Chce mieć 2 ekrany żeby się nie pogubić i mieć wszystko pod jednym przyciśnięciem guzika. Poza tym dłuższe tempa (od 2 km w górę) i tak lepiej się pilnuje patrząc na całościowy dystans treningu. Wtedy też człowiek liczy, zapamiętuje cyferki i zajmuje głowę prostą matematyką zamiast myśleć o wysiłku (w przypadku dłuższych biegów tempowych jest to zwykle możliwe). ;)

Uwagi

Czasami na treningu coś mi się poplącze (dystanse, powtórzenia itp) i brakuje mi niektórych danych. Mówię tutaj o podsumowaniu wcześniejszego „lapa”, tj. jego dystansu i czasu oraz ewentualnie o liczbie wykonanych „lapów” na danym treningu. Jednak lata mijają, a ja nic nie zmieniam w układzie danych. Co przyzwyczajenie, to przyzwyczajenie. :) Podrzucam tę uwagę jako pomysł dla tych, którzy często się gubią w obliczeniach. ;)

Trening siłowy

  • czas całkowity
  • tętno

W tym przypadku oczywiście wystarczyłby sam stoper lub liczenie sekund w pamięci. Trening siłowy to dla mnie głównie trening „core” (pisze tak jak bym go wykonywał :P). Pole z HR jest raczej z ciekawości i dla mobilizacji bym się za bardzo nie obijał. ;)

Bonus ;) – Tryb Multisport

W trybie multisport gdy jedziemy na rowerze lub biegniemy mamy do dyspozycji jeszcze jeden ekran – czas całkowity aktywności multisport. Liczy on czas od kliknięcia START przed wbiegnięciem do wody. Wszelkie inne timery liczą czas danej dyscypliny.

Jest to użyteczny ekran jeśli zechcemy zabawić się w matematyka podczas biegu. Można zobaczyć ile czasu minęło, policzyć ile km przed nami i dostosować tempo ;) żeby osiągnąć upragniony czas na mecie. Czego sobie i Tobie życzę. :D

4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here