Wyrzucili mnie z pudła… na które nie zasłużyłem ;) – Triathlon Lidzbark Welski

Wyrzucili mnie z pudła… na które nie zasłużyłem ;) – Triathlon Lidzbark Welski

Coraz bliżej, coraz bliżej ale… znowu nie tym razem. Sporo zabrakło, bo około półtorej minuty. Start byłby bez specjalnej historii (mimo kilku śmiesznych/ciekawych sytuacji) gdyby nie ta nieszczęsna koronacja. Czekaliśmy na nią całą paczką z Endure Team. Czekaliśmy długo, bo coś tam jeszcze liczyli… ale jednak policzyli źle. ;)

KnM #60 – Po zwycięstwo w Swissmanie (triathlonie extremalnym)

KnM #60 – Po zwycięstwo w Swissmanie (triathlonie extremalnym)

Są osoby, które błyszczą w mediach społecznościowych i ciągle je gdzieś widać. Są też takie, które nie potrzebują poklasku choć zbierają laury na krajowych imprezach.

Mój dzisiejszy gość pokazał się już nie jeden raz na naszym triathlonowym podwórku. Powygrywał kilka zawodów mimo że w triathlonie jest dopiero parę lat. To (niestety :P) kolejny przykład na to, że jeśli za dzieciaka trenowaliśmy bieganie/rower/pływanie, to te kilka/kilkanaście lat później mamy dodatkowe moce na zawodach i treningach.

Zwykle nie piszę do ludzi, których nie znam ale w przypadku Michała to był jakiś impuls. Zobaczyłem info, że polak wygrał Swissmana i od razu napisałem na Facebooku. Mimo że Michał jest z Wrocławia to już po tygodniu spotkaliśmy się w Gdyni. Dlaczego? O tym usłyszycie już w samej rozmowie do której serdecznie zapraszam :)

(więcej…)