Stań się lepszym triathlonistą,

osiągnij balans życiowy,

ciesz się drogą.

Cześć, nazywam się Marcin Hinz i jestem autorem tego co widzisz na tym blogu. Tworzę podcast „Kropka nad M”, robię filmy, a czasami nawet coś napiszę. Wszystko w kontekście triathlonu oraz stylu życia kręcącego się wokół aktywności sportowej. Poza triathlonem mam zajawkę na nowe technologie mobilne oraz obróbkę dźwięku i obrazu. :)

Vlog i recenzje

Revelate Designs Tangle – genialna torba rowerowa

Gdy na ostatniej prostej w przygotowaniach do ultramaratonu zacząłem rozglądać się za torbą, w którą spakuję potrzebne rzeczy, z pomocą przyszła oferta sklepu Bikester. Torba firmy Revelate Designs bardzo ułatwiła mi całą logistykę związaną ze startem.

Miałem jeden prosty cel. Zmieścić wszystko co potrzeba na ultramaraton. :) Wiedziałem jedno – nie chcę brać plecaka. Alternatywą była duża torba podsiodłowa. Taka, która mocno wystaje za siodełko.

Recenzja Garmin 735xt – test zegarka triathlonowego wagi lekkiej

Nadszedł moment gdy po długim użytkowaniu Fenixa 3 spróbowałem czegoś innego, czegoś mniejszego. Oto mój test Garmina 735xt. W tekście porównuje go również z Fenixem 3 biorąc pod uwagę wymagania triathlonisty.

Zanim dostałem zegarek do ręki miałem o nim jak najlepsze zdanie. Miał być mniejszy, lżejszy, nowocześniejszy, szybszy (pięta Achillesowa Fenixa), z większą ilością bajerów. Jedynie bateria miała gorzej trzymać z uwagi na jej rozmiar. Na początku lekko zaspoileruje. W obecnym świecie, pełnym urządzeń, które trzeba codziennie ładować człowiek szybko się przyzwyczaja do dobroci w postaci baterii wystarczającej np. na tydzień. ;) Ale do rzeczy.

Test bojek asekuracyjnych Safe4sport

Bojka asekuracyjna jest teoretycznie podstawowym wyposażeniem triathonisty, który trenuje w wodach otwartych. Przetestowałem kilka różnych modeli od Safe4sport.

Na początku odpowiedzmy sobie na pytanie: do czego przydaje się bojka asekuracyjna?

  1. Asekuracja ;)
  2. Sucha przechowalnia bagażu
  3. Widoczność na wodzie

Asekuracja – główna funkcja bojki, która prawdopodobnie (aczkolwiek patrzę tylko po sobie ;)) jest najmniej istotnym argumentem dla którego kupujemy te produkty. Smutna prawda.

Sucha przechowalnia bagażu – triathloniści to indywidualiści (ale się zrymowało :)). Na treningi często jeździmy sami, bo ciężko zgrać grafiki paru osób. Jeśli dojeżdżamy na trening samochodem, to zwykle jest problem co zrobić z kluczykami do samochodu, portfelem i telefonem. Ubrania możemy schować w aucie ale reszta…? Ano właśnie, tutaj z pomocą przychodzą bojki w wersji z suchą komorą.

Inna sprawa, że tego typu „przechowalnia bagażu” sprawdza się też w innych sytuacjach gdy spływamy kajakami lub uprawiamy rafting na pontonach.

Widoczność na wodzie – dla mnie osobiście jest to najbardziej przydatna funkcja. Na treningach open water pływam wzdłuż lini brzegowej, więc nie myślałem do tej pory o czymś do asekuracji. Większy problem miałem z tym gdzie zostawić kluczyki od samochodu, więc zawsze organizowałem tak wyjazdy, by tego problemu nie było. Natomiast nigdy nie poradziłem sobie z tematem skuterów wodnych latających naokoło w miejscu gdzie chodzę pływać. Jest to jednak kwestia indywidualna, zależna od tego gdzie kto pływa. ;) Kolorowy czepek nic nie zmienia, bo jest zalewany wodą, więc i tak go nie widać. Boja w takim wypadku się świetnie sprawdza.

Iron Newsletter

Zapisz się na listę by 2 razy w miesiącu dostawać ode mnie najświeższe informacje. :)

Więcej informacji dotyczących przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności.

Specjalne pozdrowienia

Media społecznościowe