Park Tour Gdańsk – udany bieg na prawie 5 km :P

Park Tour Gdańsk – udany bieg na prawie 5 km :P

Bieg na przetarcie, na tzw. przewentylowanie płuc oraz przepłukanie krwiobiegu. ;) Od dawien dawna nie biegałem w okolicach 4:00’/km nawet… gdy powinienem tak biec. Zwyczajnie nie miałem pary… albo głowa nie chciała wspópracować.

Na piątkę nie biegłem też od dawien dawna. Zdarzało mi się biegać w Park Runach ale w sumie od życiówki na 5 km we wrześniu 2014 roku chyba nie biegałem na maxa. Czasami chciałem ale w połowie trasy rezygnowałem i zwalniałem, bo „było ciężko” lol. Sprawdzając teraz uświadomiłem sobie, że minęły 2 lata, a ja trochę stoję w miejscu jeśli chodzi o szybkość. :( Tak to jest jak człowiek chce wydłużać dystans. (więcej…)

Herbalife Ironman Gdynia 2015 – start na dystansie sprinterskim

Herbalife Ironman Gdynia 2015 – start na dystansie sprinterskim

Przygotowania przebiegły sprawnie, a ja czułem się pełen sił. Przed startem odpowiednio wypocząłem i czekałem z wielką nadzieją na to wydarzenie. Zawody czas zacząć!

Do zawodów przystąpiłem niesamowicie zmotywowany. Znałem doskonale trasę i plan był prosty: 15-5-33-2-20 czyli:
– 15 minut na pływanie, co w moim przypadku powinno było się udać. Wszak na 950 m w Charzykowy popłynąłem szybciej niż 2:00/100 m
– 5 minut na T1. Dobieg do strefy i sama strefa jest dość długa. Rok temu miałem 5:20 ale tym razem miałem wyjść z wody w lepszym stanie i szybko pognać do roweru
– 33 minuty na rower. Tutaj w moim planie zaczynały się schody. Taki czas daje średnia 36,4 km/h. W Charzykowy na ponad dwukrotnie dłuższym odcinku miałem niecałe 35 km/h, więc mocno liczyłem, że mimo wiekszej ilości zakrętów dobije w okolice średniej 36-37 km/h.
– 2 minuty na T2. Rok temu miałem 2:20 ale biegłem w wygodniejszych butach SPD do MTB.
– 20 minut na 5 km biegu. To było teoretycznie niemożliwe do zrealizowania ale… jak już pisałem, motywacja była potężna i miałem się bardzo starać. (więcej…)