Ile potrzeba przebiec maratonów by polubić ten dystans? Pięć.

Ile potrzeba przebiec maratonów by polubić ten dystans? Pięć.

Dzisiaj rozprawka nieco psychologiczna. Odpowiedź na pytanie z tytułu tego wpisu jest oczywiście inna dla każdej osoby. Na pewno ma na nią wpływ ilość maratonów zaliczanych do Korony Maratonów Polskich oraz fakt, że po piątym maratonie jest radość, że można sobie już dać spokój. :P Czy na pewno?

Był tydzień startowy. Za parę dni miałem pobiec swój ostatni maraton. Pomyślałem sobie jak to smutno będzie gdy w perspektywie następnych iluś miesięcy nie będzie żadnego tego typu wyzwania do przebiegnięcia. Nie wiem dlaczego moja głowa tak pomyślała. Brak wyzwań? Skądże. Przecież parę tygodni wcześniej podjąłem decyzję o starcie w ultramaratonie kolarskim. Coś jednak jest w tym dystansie. Coś przyciąga… coś jak kropka nad M w logotypie Ironmana. ;) (więcej…)

KnM #15 – Co powinien jeść sportowiec wytrzymałościowy? – rozmowa z Agnieszką Wierciak

KnM #15 – Co powinien jeść sportowiec wytrzymałościowy? – rozmowa z Agnieszką Wierciak

Co jeść na redukcji? Co jeść by osiągnąć lepszy wyniki sportowe? Oto pytania, które miałem w głowie wybierając się po poradę do dietetyczki.

Z Agnieszką spotkałem się w jej drugim domu: Crossfit Avanport. Miejsce nowe ale już dość znane na trójmiejskiej mapie sportowej. Szczególne miejsce ma w sercach niektórych triathlonistów, którzy odwiedzili tamtejszy 3athlete bike center gdzie można nieźle ujechać się jadąc w grupie na rowerze… pod dachem. Jazdy na kole w ten sposób nie poćwiczymy ale można wykonać fajny trening w towarzystwie innych wariatów.

Pomysł na nagranie tego podcastu zrodził się z własnych problemów. Jak ktoś na mnie patrzy to absolutnie nie powie jakbym miał problem z tym, że ważę za dużo. Ale sport rządzi się innymi prawami i jak nawet na amatora triathlonowego, ważę za dużo. U Agi waga pokazała 88. Cel to 79-80. Pierwszy deadline to dzień dziecka – 1 czerwca. ;) Zobaczymy co do tego czasu „uda się” osiągnąć.

Miłego słuchania. :) (więcej…)

Mój trening aka syzyfowa praca – lipiec-grudzień 2015

Mój trening aka syzyfowa praca – lipiec-grudzień 2015

Lipiec upłynął pod znakiem urlopu oraz harówki. Taki kontrast. Urlop wypadł w momencie kontuzji pięty, a później starałem się szybko wrócić na odpowiednie tory. Natomiast po starcie w triathlonie trening został mocno przemeblowany. ;)

Ten wpis miał się pojawić już daaaawno temu. Chciałem opisywać swój trening miesiąc po miesiącu ale z uwagi na to, że blog nie jest moim priorytetowym działaniem życiowym, to przesuwałem ten wpis w nieskończoność. Teraz jest świetny moment by podsumować całe drugie półrocze 2015 roku, więc zmuszam się by napisać te kilka akapitów. A jest co wspominać! :-) (więcej…)