KnM #45 Droga do Mistrzostwa Polski – Kacper Stępniak z Elemental Team

KnM #45 Droga do Mistrzostwa Polski – Kacper Stępniak z Elemental Team

Dziesięc lat treningów pozwoliło mu dojść do tytułu Mistrza Polski na dystansie olimpijskim. Ten podcast to rozmowa o treningu, roli Elemental Team oraz początkach kariery zainspirowanej własnym tatą.

Myślałem, że to będzie kolejna ciekawa rozmowa jednak już na początu mój gość zbił mnie z tropu i wprawił w przemyślenia piątego stopnia. ;) Gdzieś na etapie przygotowań nie doszedłem do informacji, że przygoda Kacpra z triathlonem rozpoczęła się od jego taty. Dla ojca, którego syn jest w klasie pływackiej (bez ciśnienia, bez wyników ;)) zasiało to jednak ziarnko w stylu „jak to się robi, by tak zainspirować własne dziecko”. Cóż, tego się nie dowiedzie z dzisiejszego odcinka. :P

Zapraszam do rozmowy o drodze na szczyt. Schodek po schodku, bez skrótów ale z właściwymi ludźmi wokół siebie.

Na deser macie jeszcze fotkę z finiszu MP 2017 w Chodzieży. :)

kacper stepniak mistrz polski chodziez 2017

Miłego słuchania! :)

(więcej…)

KnM #21 – Jak przygotować się do ultramaratonu kolarskiego?

KnM #21 – Jak przygotować się do ultramaratonu kolarskiego?

Dystans ultra. Rozmawiałem już w podcaście o ultrabiegach. Rozmawiałem o ultratriathlonach. Przyszedł czas na ultrakolarstwo. :)

Moje podejście do sportu staram się komunikować jasno. Nie spieszyło mi się do debiutów na coraz dłuższych dystansach. Do każdego nowego wyzwania chciałem być przygotowany, by osiągnąć jakiś w miarę przyzwoity wynik. Jednak dzięki rozmowie, którą usłyszysz w tym podcaście zmieniłem nastawienie. Nadszedł czas na przygodę, a by owa przygoda była wyzwaniem na odpowiednim poziomie zwariowania zdecydowałem się na kolarską jazdę ultra.

(więcej…)

Triathlon Przechlewo – mokre pożegnanie z sezonem

Triathlon Przechlewo – mokre pożegnanie z sezonem

Powtarzałem sobie i trenerowi, że to taki start C. Mało ważny i polecę go z rozpędu, na luzie. I część z tego było prawdą. Nie był to ważny start ale skoro można się sprawdzić w zawodach, to trzeba to wykorzystać. ;)

Wciąż jestem świeżakiem jeśli chodzi o starty w triathlonie. Ironman w Gdyni uświadomił mnie, że można upodlić się na rowerze i mimo wszystko mieć siły na bieg. Dlatego też w Przechlewie chciałem sprawdzić czy na ćwiartce umiem się tak ujechać na pływaniu i rowerze, by na biegu nogi już nie pracowały. :) (więcej…)

Herbalife Ironman Gdynia 2015 – start na dystansie sprinterskim

Herbalife Ironman Gdynia 2015 – start na dystansie sprinterskim

Przygotowania przebiegły sprawnie, a ja czułem się pełen sił. Przed startem odpowiednio wypocząłem i czekałem z wielką nadzieją na to wydarzenie. Zawody czas zacząć!

Do zawodów przystąpiłem niesamowicie zmotywowany. Znałem doskonale trasę i plan był prosty: 15-5-33-2-20 czyli:
– 15 minut na pływanie, co w moim przypadku powinno było się udać. Wszak na 950 m w Charzykowy popłynąłem szybciej niż 2:00/100 m
– 5 minut na T1. Dobieg do strefy i sama strefa jest dość długa. Rok temu miałem 5:20 ale tym razem miałem wyjść z wody w lepszym stanie i szybko pognać do roweru
– 33 minuty na rower. Tutaj w moim planie zaczynały się schody. Taki czas daje średnia 36,4 km/h. W Charzykowy na ponad dwukrotnie dłuższym odcinku miałem niecałe 35 km/h, więc mocno liczyłem, że mimo wiekszej ilości zakrętów dobije w okolice średniej 36-37 km/h.
– 2 minuty na T2. Rok temu miałem 2:20 ale biegłem w wygodniejszych butach SPD do MTB.
– 20 minut na 5 km biegu. To było teoretycznie niemożliwe do zrealizowania ale… jak już pisałem, motywacja była potężna i miałem się bardzo starać. (więcej…)

KnM #01 – Jak wygląda życie triathlonisty w Luksemburgu – Sebastian Serwin

KnM #01 – Jak wygląda życie triathlonisty w Luksemburgu – Sebastian Serwin

Czy łatwiej uprawiać triathlon żyjąc w Luksemburgu? Finansowo – pewnie tak, pod względem dostępnych tras – można się kłócić. ;-)

W pierwszym odcinku podcastu przedstawiam wam Sebastiana. To między innymi dzięki niemu powstał ten podcast. Wiadomo że w kupie raźniej (swoją droga, temat kupy będzie miał swoje obszerne miejsce w tym odcinku ;)), a samemu nie udźwignął bym ciężaru prowadzenia dyskusji. Tak że wielkie dzięki Seba za rozmowę! Przy okazji przepraszam za chrypę ale od tygodnia coś mnie atakuje. (więcej…)