Catering – dzień drugi

Dzisiaj zamiast wstępu, przytoczę treść kartki dodanej razem z pierwszą paką żywnościową ;) Firma cateringowa podaje kilka przydatnych rad dla swoich klientów. W nawiasach moje dopiski.

Poniżej przedstawiamy zasady żywieniowe, które powinny nam towarzyszyć:
– Należy spożywać 4 posiłki dziennie (w moim przypadku wychodzi około 6-7. Normalnie jem śniadanie w domu, później 3 posiłki w pracy i teoretycznie 2 w domu ale najczęściej coś podjem po drodze więc wychodzi 7)
– Przerwa pomiędzy posiłkami nie powinna być dłuższa niż 3-4 godziny (u mnie bardziej 2-3 h, hehe)
– Przez cały dzień należy wypijać 1,5-2 litrów niesłodzonych napojów; najbardziej polecana jest niegazowana woda mineralna
– Posiłki powinny być spożywane powoli (tak jak pisałem wczoraj. Odpowiednie przygotowanie/podzielenie jedzenia pomaga w wydłużaniu przyjmowania jedzenia)
– Ostatni posiłek powinien być spożywany minimum 3 godziny przed snem
– Najlepiej zrezygnować z okazjonalnego picia alkoholu (WHAAAAT?! ;-) )
– Nie zapominajmy o aktywności fizycznej (ooo tak, chociaż w tym tygodniu, u mnie jest więcej odpoczywania niż trenowania)
– Jeżeli potrawa wydaje się mało słona, należy użyć ziół zamiast soli
– Napar z zielonej herbaty sprzyja trawieniu i usuwa uczucie przepełnionego żołądka

Śniadanie: jogurt naturalny z mieszanką musli, banan.
IMG_2368
Muszę przyznać, że miks ziaren i pestek mnie zaskoczył. Do tej pory jak kupowałem musli ze sklepu to nie wyglądały tak bogato.

II śniadanie: sałatka warzywna


Tutaj chyba niewiele da się wymyślić ;) Chyba, że ktoś z czytelników (czytelniczek? :) ) chce mnie zaskoczyć? W takim wypadku zapraszam do komentarzy lub z pojemnikiem pełnym jedzenia na spotkanie ;)
Do pudełka z sałatką zostało doklejone mini pudełeczko z orzechami włoskimi. Bardzo fajnie, bo orzechy są zawsze wskazane. Z uwagi na to, ostatnio kupuję sobie dość często paczki orzechów włoskich i trochę mi się przejadły.

Obiad: polędwica z dorsza z sosem z rukoli. ryż pełnoziarnisty, brukselka
IMG_2370
Solidna porcja! Chciało by się powiedzieć: nareszcie coś w moim rozmiarze ;) Cały ten cykl zaczyna mi uzmysławiać, że chyba jednak jem za dużo. Co prawda przy mojej aktywności fizycznej waga minimalnie idzie w dół ale widzę, że jedzenie, które sam sobie przygotowuje, powinno być podawane w nieco mniejszych porcjach… a o ciągłych wyskokach w stronę czegoś słodkiego nie wspomnę :o) Wracając do obiadu: poważnie podjadłem. Głód=0 i to na dłuższy czas.

Kolacja: kanapka, pasta z makreli, warzywa
IMG_2371
Chlebek, pasta i na to sporo zielonego. Miodzio!

 

Podobne artykuły…

Mądry pseudo-wegetarianizm

Mądry pseudo-wegetarianizm

"Prawie wegetarianizm" ma w sobie dużo plusów: dostarczasz organizmowi ważne składniki pokarmowe zawarte w mięsie,...

Smaczne i zdrowe śniadanie

Smaczne i zdrowe śniadanie

Śniadanie powinno mieć od 400 do 500 kcal i stanowić przede wszystkim źródło węglowodanów i białek. Pierwsza zasada,...

Oczyść płuca dietą cud

Oczyść płuca dietą cud

Przedwczoraj wrzuciłem na FB "piękną" reklamę z gazety, przedstawiającą osmoloną twarz kobiety. Fotografia była...

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *