Debiut w maratonie – relacja z 14. PKO Cracovia Maraton

Debiut w maratonie – relacja z 14. PKO Cracovia Maraton

Maraton to taki dziwny bieg: przez 30 kilometrów śmiejesz się i rozmawiasz, przez kolejne kilka kilometrów wciąż się uśmiechasz, a później już nie… jednak na ostatnich kilkuset metrach unosisz się nad ziemią i zapominasz, że wszystko Ciebie boli. Dla mnie to był idealny debiut.

Świętej pamięci Władysław Bartoszewski mówił że: “W życiu są rzeczy, które warto, i są rzeczy, które się opłaca, ale nie zawsze to, co warto, się opłaca, i nie zawsze to, co się opłaca, warto”. Nie opłaca się jechać przez całą Polskę, by sobie pobiegać przez te parę godzin… ale warto, bo jak mówi Jacek Walkiewicz “Marzenia są czymś uroczystym, są czymś odświętnym. Natomiast dochodzimy do nich przez taką normalną prozę życia, przez codzienność”. (więcej…)

Biegi Górskie Gdynia 2015 – Etap I

Biegi Górskie Gdynia 2015 – Etap I

Mając życiówkę na tej trasie 53:30 na dwóch kółkach oczekiwałem, że po wielu miesiącach biegania rozmienię 25 minut na połowie jej długości. Nie wyszło ale też nie cisnąłem na maksa. Zauważam jednak spory brak wytrzymałości na wysokich obrotach. Przez ostatnie pół roku nie biegałem tak mocnych treningów więc się nie martwię i nie dziwię.

Cel na bieg: nie ujechać się do cna ale z drugiej strony pobiec mocno. Ciężko mi na trasie kontrolować poziom zmęczenia, szczególnie na takiej trasie. ;) Przed biegiem sporo uśmiechów i pogadanek. Sporo znajomych, biegli również reprezentanci Biegosfery, która jest jednym ze sponsorów imprezy. Wszyscy szczerzyli zęby od ucha do ucha. Po 2 km biegu uśmiechy znikły. :P (więcej…)

“Ze wszystkich sił” – przedpremierowo

“Ze wszystkich sił” – przedpremierowo

Zgromadzenie wielu osób związanych z trójmiejskim sportem w jednym miejscu było przeczadowe. Do tego pogawędka z ambasadorem Ironman Gdynia i wreszcie projekcja filmu. To był fantastyczny wieczór.

Dzisiaj wchodzi do kin film “Ze wszystkich sił” mówiący o niepełnosprawnym chłopaku, który stara się namówić ojca na start w zawodach Ironman. Wczoraj byłem na pokazie przedpremierowym i chciałem podzielić się kilkoma wrażeniami z tego wydarzenia. (więcej…)

Jaki sprzęt do triathlonu zebrałem przez zimę? Czy czegoś jeszcze potrzebuje?

Jaki sprzęt do triathlonu zebrałem przez zimę? Czy czegoś jeszcze potrzebuje?

Marzenia o startach w triathlonie rozpoczęły się we wrześniu 2013. W październiku 2013 nastąpiło pierwsze moczenie na pływalni. Do debiutu w sierpniu 2014 kupiłem najpotrzebniejsze rzeczy. Przez zimę 2014/15 trochę się dozbroiłem. Tri-lejdis już pisały co mają, potrzebują i chcą. Czas na mnie. :-)

Podział ekwipunku na dyscypliny będzie chyba najbardziej zasadny. Zatem zaliczamy wyliczankę. (więcej…)