Bieg Europejski – Gdynia 2016

Bieg Europejski – Gdynia 2016

Tym razem nie miał być to trening ale bieg w pałę i walka o życiówkę, a może nawet o załamanie 40 minut. Not this time. Wciąż jestem dalej niż bliżej tego upragnionego celu.

Bieganie długodystansowe tempem poniżej 4:00’/km otoczyłem jakąś dziwną aurą. W głowie powstawiałem sobie blokady, że jak robię kilometry po 3:55 to na pewno zaraz coś mnie zwali z nóg i… właśnie tak się dzieje. Jest jakaś dziwna psychiczna furtka, którą zaspawałem i nie umiem jej teraz otworzyć. Podejrzewam, że nawet jak bym wystartował na 5 km to bym musiał wyjść z siebie żeby pobiec poniżej 20 minut.

Przed Biegiem Europejskim nastawiałem się mega optymistycznie. Wreszcie odmuliłem się po zimie i nieudanym maratonie w Dębnie. Miałem zdrowie i ochotę atakować moją skromną życiówkę, tj. 40:59 wywalczone w Biegu Świętojańskim rok temu. (więcej…)

KnM #16 – North Pole Marathon: historia prawdziwa – Piotr Suchenia

KnM #16 – North Pole Marathon: historia prawdziwa – Piotr Suchenia

Zapłacić 11900€, polecieć na Biegun Północny i nie móc wystartować w maratonie. To musi boleć… ale nic jeszcze nie jest stracone! Piotr poleciał, wrócił… i za rok poleci jeszcze raz. :)

Wiele osób na żywo śledziło relację Piotrka z Bieguna Północnego. Mimo, że nas tam nie było, to emocje do nas docierały. Aktualizacje informacji o sytuacji na stacji Barneo były wystrzeliwane z prędkością karabinu maszynowego… no może prawie. W każdym bądź razie czasami byliśmy zaskakiwani wielokrotnie w ciągu jednego dnia. Najczęściej sytuacja zmieniała się dokładnie o 180 stopni, więc człowiek nie wiedział co wydarzy się za godzinę lub dwie.

Maraton się odbył ale bez mojego dzisiejszego gościa – mówi się trudno. Część kasy została przepalona ale największy koszt nie poszedł na marne, ponieważ organizator przepisał wpisowe na maraton na rok kolejny. Tyle z tego dobrego, bo za rok wysyłamy Suchego na biegun po raz kolejny! Czy tym razem się uda? Oby. ;) Parafrazując cytat z bajki “The Cars”: “wszyscy życzymy Piotrkowi tego czego on sam sobie życzy”. ;)

(więcej…)