Wyrzucili mnie z pudła… na które nie zasłużyłem ;) – Triathlon Lidzbark Welski

Coraz bliżej, coraz bliżej ale… znowu nie tym razem. Sporo zabrakło, bo około półtorej minuty. Start byłby bez specjalnej historii (mimo kilku śmiesznych/ciekawych sytuacji) gdyby nie ta nieszczęsna koronacja. Czekaliśmy na nią całą paczką z Endure Team. Czekaliśmy długo, bo coś tam jeszcze liczyli… ale jednak policzyli źle. ;)

Podobne artykuły…

Obóz biegowo-oddechowy u Jagody – edycja letnia

Obóz biegowo-oddechowy u Jagody – edycja letnia

Po raz kolejny (po edycji zimowej) gościłem u Maćka vel Jagody na obozie biegowo-oddechowym. Prawdę powiedziawszy jechałem tam bardziej towarzystko niż sportowo, a przy okazji zaliczyłem małe bieganie po górach ;) Po więcej zapraszam na youtube’a.

Nagrody, pieniądze, Sława… Triathlon Sława

Nagrody, pieniądze, Sława… Triathlon Sława

Bardzo ciekawe zawody na dystansie 1/3 IM we wspaniałej atmosferze, na świetnej trasie i z wypunktowaniem tego co w życiu jest ważne. Zapraszam do mojej opowieści o tych zawodach. Info o Memoriale Jasia Kmiecia na Akademii Triathlonu. Mój start: https://connect.garmin.com/modern/activity/3868304303(nie przyjmuje zaproszeń na Garmin Connect. Zapraszam za to na Stravę :)) Po więcej zapraszam na youtube’a.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *