Triathlon Chełmża, czyli pierwszy raz bez pianki

Zostałem triathlonistą :P W piątym roku startów wreszcie trafił się taki, w którym pianki były zabronione. O dziwo samo pływanie nie było dramatem, a wręcz przeżyciem całkiem fajnym. Gorzej z czasem ale pewnych rzeczy nie przeskoczę. ;)

Jest również już dostępny oficjalny film z imprezy, a tam możecie zobaczyć trochę fajnych widoczków i kilku innych zawodników Endure Team. :)

Podobne artykuły…

Szosą w sztafecie triathlonowej – Triathlove Cekcyn

Szosą w sztafecie triathlonowej – Triathlove Cekcyn

Pierwszy raz brałem udział w sztafecie triathlonowej. Do pokonania dostałem odcinek rowerowy, z którym (jak na warunki sprzętowe i treningowe) poradziłem sobie całkiem nieźle. Była walka, było jęczenie z bólu, było dobrze ;D

3 podstawowe błędy w treningu triathlonowym ;)

3 podstawowe błędy w treningu triathlonowym ;)

Film z akcentem humorystycznym ;) Podstawowe błędy, które popełniłem to: bycie mistrzem pierwszej prostej (w ujęciu długoterminowym), nie odcedzenie kartofelków przed bieganiem oraz próba zrobienia sobie (pozatreningowo) krzywdy ;)

1 komentarz

  1. Stanisław Seniuk

    Witam,

    Nazywam się Stanisław Seniuk, jestem osobą niewidomą. Pomimo to biorę udział w maratonach i innych bigach długodystansowych. Obecnie chciałbym przez start w maratonie w Waszyngtonie zgromadzić środki finansowe potrzebne do zakupu nowego wózka inwalidzkiego dla jednego z pracowników prowadzonej przez mnie firmy Mastvita.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *