Mój trening – koniec stycznia, koniec leniuchowania ;)

Mam nadzieję, że to co zapisałem nie okaże się dla moich kulasów zbyt ambitne. Przechodzę na 5 biegów tygodniowo i po rozpisaniu treningu trochę wystraszyłem się tygodniowym kilometrażem. Być może na bieżąco będę wprowadzał zmiany.

W ostatnim tygodniu było trochę lżej pod względem nabijania kaemów. Co prawda tydzień kończył się mocnym startem na pagórkowatym asfalcie ale nie szalałem tak mocno jakbym chciał, więc uznaje, że był to (zgodnie z planem!) mocny akcent treningowy. Jak na te górki chyba trochę za mocny. ;) Wchodzę jednak na obroty. Przede mną 2 tygodnie ciężkiej orki pod względem czasowym. Zobaczymy czy to wyjdzie i jakie będzie samopoczucie.

2015, TYDZIEŃ 5 (26.01-01.02)

  1. Run: 12 km<145 bpm
  2. Run: 18 km<145 bpm (14-16 km – tempo 5:00’/km)
  3. Run: 12 km<145 bpm
  4. Run: 6 km<145 bpm; ćw. 10’, podbiegi 10×200 m; 3 km<145 bpm = 14 km
  5. Run: 28 km<145bpm (tym razem po płaskim, bez lasu)
  6. Bike: 30-50 km<130 bpm

TOTAL: Run 84 km, Bike 30-50 km

Będę starał się robić 2 mocniejsze treningi tygodniowo, a do tego jeszcze długie wybieganie. Pozostałe 2 jednostki będą typowo rekreacyjne, by aktywnie się zregenerować.

2015, TYDZIEŃ 6 (02-08.02)

  1. Run: 12 km<145 bpm
  2. Run: 2 km<145bpm; 5×3 km (5:00’/km)/500m; 3km<145bpm = 22 km
  3. Run: 12 km<145 bpm
  4. Run: 8 km<145 bpm; ćw. 10’+3×20”/40”; 3 km<145 bpm = 12 km
  5. Run: 32 km<145bpm (trochę lasu, trochę płaskiego)
  6. Bike: 30-50 km<130 bpm

TOTAL: Run 90 km, Bike 30-50 km

Zaczyna się robić bardzo ciekawie. Wkraczam na tereny, na których do tej pory nie byłem. :-) Będę uważał czy nie przegrzewam systemu. ;) Na niektórych treningach dodatkowo będę testował żeliki Vitargo oraz izotonik. Szczególnie dotyczy to 5×3 km oraz długich wybiegań. Na 5×3 km będę chciał zobaczyć czy przy nieco szybszym tempie nie robi mi się jakiś twister w żołądku po przyjęciu żelu. W kolejnym tygodniu zluzuję nieco z kilometrażem i lekko przyspieszę przygotowujac się do GP Gdyni. Working in progress. 8)

„All our dreams can come true – if we have the courage to pursue them.”
Walt Disney

Podobne artykuły…

Garmin FR 745 – recenzja

Garmin FR 745 – recenzja

Lekki, wszystkomający, matowy, ładnie wyglądający - tak najkrócej można opisać nowy model serii 7xx od Garmina....

Obóz biegowo-oddechowy u Jagody – edycja letnia

Obóz biegowo-oddechowy u Jagody – edycja letnia

Po raz kolejny (po edycji zimowej) gościłem u Maćka vel Jagody na obozie biegowo-oddechowym. Prawdę powiedziawszy jechałem tam bardziej towarzystko niż sportowo, a przy okazji zaliczyłem małe bieganie po górach ;) Po więcej zapraszam na youtube’a.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *