Triathlon Chełmża, czyli pierwszy raz bez pianki

Zostałem triathlonistą :P W piątym roku startów wreszcie trafił się taki, w którym pianki były zabronione. O dziwo samo pływanie nie było dramatem, a wręcz przeżyciem całkiem fajnym. Gorzej z czasem ale pewnych rzeczy nie przeskoczę. ;)

Jest również już dostępny oficjalny film z imprezy, a tam możecie zobaczyć trochę fajnych widoczków i kilku innych zawodników Endure Team. :)

Podobne artykuły…

Garmin FR 745 – recenzja

Garmin FR 745 – recenzja

Lekki, wszystkomający, matowy, ładnie wyglądający - tak najkrócej można opisać nowy model serii 7xx od Garmina....

1 komentarz

  1. Stanisław Seniuk

    Witam,

    Nazywam się Stanisław Seniuk, jestem osobą niewidomą. Pomimo to biorę udział w maratonach i innych bigach długodystansowych. Obecnie chciałbym przez start w maratonie w Waszyngtonie zgromadzić środki finansowe potrzebne do zakupu nowego wózka inwalidzkiego dla jednego z pracowników prowadzonej przez mnie firmy Mastvita.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *